Tapas Bar Cuatro Caminos
Adres: ul. Grzybowska 2 lok. 16
Telefon: 22 403 8748
Godziny otwarcia w tygodniu: 9-23
Godziny otwarcia w weekend: 11-23
Typ lokalu: bar
Typ kuchni: hiszpańska
Okazja: spotkanie z przyjaciółmi
Cena za danie główne: od 20 do 40 zł, od 40 do 60 zł
Jeśli dane restauracji są nieaktualne, wyślij wiadomość pod adres kulinarnik@zw.com.pl.
3
Dodaj komentarz
Od redakcji
Wspomnienie rozgrzanego słońcem Półwyspu Iberyjskiego poprawia samopoczucie w takie zimowe dni, nie mówiąc już o przyjemności jedzenia hiszpańskich ośmiorniczek, chorizo, serano, pierożków, krokietów, cynaderek, grzybów i warzyw w najrozmaitszych postaciach.


Wasze komentarze (3)
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, zarejestruj się.
aktywność:
komentarze: 34
Ten Tapas Bar odkrył nasz kolega, który zaprowadził tam na męskie spotkanie mojego męża i innych kolegów. Zdecydowanie miejsce go urzekło i od tej pory zaglądamy tam częściej, a on to szczególnie. Na spotkanie z przyjaciółmi przy piwie polecam zamówić kilka przekąsek, których wybór jest duży, i dzbanek piwa. Stosunek cen do jakości jest satysfakcjonujący. Męskie żołądki się zapełniają, chłopaki zawsze byli zadowoleni tym bardziej, że większość z nich bywa w Hiszpanii i ta knajpa zdecydowanie przypomina im ten klimat.
Dodam tylko, że szefem kuchni jest rodowity Hiszpan, który doskonale wie jak przygotować potrawy, aby przywodziły smaki Iberii.
aktywność:
Tapas Bar Cuatro Caminos to miejsce, do którego lubię wracać. Wracam tu po doskonałe tapasy, a także wyśmienite dania główne rodem z półwyspu Iberyjskiego . Nie raz wpadam tu, aby skosztować mojej ulubionej ośmiornicy po galicyjsku, która smakuje dokładnie tak, jak w galicyjskiej knajpce w Madrycie. Tapas Bar na Grzybowskiej odwiedzam również, aby odkrywać nowe „dania niespodzianki” wypisywane codziennie kredą na tablicy. Cuatro Caminos to nazwa stacji metra w Madrycie. Dla mnie wizyta w Tapas Barze o tej samej nazwie to wizyta w słonecznej Iberii bez konieczności wsiadania do samolotu.
aktywność:
Co mnie tam przygnało ?...Otóż wspomnienie dawnych wakacji, w przepięknym mieście Barcelona, nie zapomiany smak paelli i atmosfera barów tapas.
Wystrój restauracji w bardzo dobrym guście, nie sprawia wrażenia przypadkowości, miłe wnętrze , piękny bar, a na nim kuszące smakołyki. Może jedyna rzecz do poprawy według mnie to stworzenie bardziej kameralnego klimatu, czyli mniejsze stoliki, przestrzeni bardziej podzielonej, nie w stylu openspace.
No ale najwazniejsza rzeczą jest jak smakuje. Menu bardzo bogate już od samego czytania wzrasta produkcja sliny. Zaczełam więce od przystawek zamawiając Cesyna De Leon (suszona cielęcina z prażonymi migdałami), oraz talerz zimnych przekąsek dla dwojga, (mule marynowane, kan z krewetkami, wedliny, wołowina patas) Od pierwszego kęsa rozpoczęła się przeapetyczna podróż po kuchni katalońskiej. Suszona cielęcina i talerz dla dwojga, dość dużych rozmarów tylko wzmógł apetyt, a zoł.adek pytał ciągle co będzie dalej. Padło na Pierożki z tuńczykiem i groszkiem w sosie pomidorowym i zapiekane ziemniaki z chorizo , bekonem i serem manchego , gorąco polecam!
Kiedy nadszedł czas na danie głowne nie mogło być to nic innego jak własnie paella z kurczakiem, chorizo i szynką serano. Potrawa ta była ukonorowaniem wieczornej uczty, nie sądziłam, że zjem tak dobrą peaellę poza granicami Katalonii. No cóż doświadczenie szefa kuchni nabyte podczas pobytu w Hiszpani nie poszło w las. Tak smakują dania, przygotowane przez kogoś kto kocha to gotować, to chyba jest najlepszą receptą na dobrą kuchnie.
Co do napojów róznych, czerwone hiszpańskie wino, nie pamiętam nazwy, jest godne skosztowania, a i w Centrum miasta piwo 0,5 tylko 7 zł. To rzadkość.
Koniecznie trzeba zajrzeć do toalety, znajdziemy tam pól okrągłe wnętrze zaaranżowane w stylu Korridy.
Gorąco polecam Cuatro Caminos, jest to miejsce , do którego na pewno wróce, pozostało mi wiele pozycji w menu do degustacji, smaki Kataloni w Centrum Miasta Stołecznego. Naprawdę warto.
Pozdrawiam,
agniie