Jest też wciąż rozgrzewające i raczej ciężkie. Na początek zjemy pieczonego bakłażana z masłem orzechowym, serwowanego z sałatką z ciecierzycy, pestek granatu i kolendry. Później możemy się skusić na krem porowy z nutą trufli i kokosa, różową doradę z ragout z papryki, czerwonej soczewicy, suszonych pomidorów i lubczyku oraz polędwicę wołową zapiekaną z kozim serem z konfiturą z czerwonej cebuli i ziemniakami gratin. Na koniec dostaniemy wybór serów i mini-desery.
Cena: 6 dań – 128 zł, 4 dania – 98 zł. Wina dobrane specjalnie do dań: 5 kieliszków – 74 zł. Menu degustacyjne jest dostępne od poniedziałku do piątku po godz. 18, w soboty i niedzielę od godziny 12.


Wszystko brzmi fajnie, ale dla mnie przerażające są ceny
napewno kuchnia fajna ale cena nie dla wszystkich