Najlepsze restauracje 2011: Babooshka

0
Monika Kucia aktualizacja 2011-05-05

Świetny bar szybkiej obsługi z rosyjską kuchnią. Dostaniemy tu specyficzne napoje, np. mors, napój z żurawin czy kwas chlebowy, prawdziwy, beczkowy – z Łotwy. Nie ma coca-coli. Nie ma też wódki, są za to mołdawskie wino i ukraińskie piwo.

Kuchnia rosyjska jest tłusta, mączna, sowicie doprawiona śmietaną. Specjalnością są pielmieni, małe pierożki na jeden kęs z surowym mięsem w środku – powinny być naprawdę nieduże, żeby nie trzeba ich było dzielić widelcem, bo mięsne soki mają wyciekać nam w ustach, a nie na talerz. Robi je ręcznie specjalnie zatrudniona do tego osoba. Podawane są oczywiście ze śmietaną, lekko skąpane w rosole. Są też pielmieni jakuckie z rybą i moskiewskie z wołowiną.

Na imprezach zamkniętych używany jest kazan – żeliwne naczynie w kształcie michy sprowadzone z Uzbekistanu.  Można w nim przygotować np. płow (pilaw) z ryżu, z baraniną i z warzywami.

Wiele osób myli matrioszkę z babuszką, dlatego tu matrioszek nie ma. Babuszka to po prostu babcia, a nie zabawka. W Babooshce je się jak w rosyjskim domu – stąd jej nazwa. Idealne miejsce na szybki lunch.

Działają także lokale na Kruczej i na Grójeckiej.

Babooshka, ul. Oboźna 9, lok. 102, tel. 22 406 33 66, czynne codziennie w godz. 10 – 22; można płacić kartą; babooshka@babooshka.pl

Wasze komentarze (0)

    Musisz się zalogować, aby móc oceniać restauracje i komentować artykuły w serwisie Kulinarnik.pl.
    Panel logowania znajdziesz tutaj.
    Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, możesz je założyć tutaj.