Kuchnia rosyjska jest tłusta, mączna, sowicie doprawiona śmietaną. Specjalnością są pielmieni, małe pierożki na jeden kęs z surowym mięsem w środku – powinny być naprawdę nieduże, żeby nie trzeba ich było dzielić widelcem, bo mięsne soki mają wyciekać nam w ustach, a nie na talerz. Robi je ręcznie specjalnie zatrudniona do tego osoba. Podawane są oczywiście ze śmietaną, lekko skąpane w rosole. Są też pielmieni jakuckie z rybą i moskiewskie z wołowiną.
Na imprezach zamkniętych używany jest kazan – żeliwne naczynie w kształcie michy sprowadzone z Uzbekistanu. Można w nim przygotować np. płow (pilaw) z ryżu, z baraniną i z warzywami.
Wiele osób myli matrioszkę z babuszką, dlatego tu matrioszek nie ma. Babuszka to po prostu babcia, a nie zabawka. W Babooshce je się jak w rosyjskim domu – stąd jej nazwa. Idealne miejsce na szybki lunch.
Działają także lokale na Kruczej i na Grójeckiej.
Babooshka, ul. Oboźna 9, lok. 102, tel. 22 406 33 66, czynne codziennie w godz. 10 – 22; można płacić kartą; babooshka@babooshka.pl


Wasze komentarze (0)
Panel logowania znajdziesz tutaj.
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, możesz je założyć tutaj.