Ganesh Express powstał w wolnostojącym budynku przy pętli autobusowej na warszawskim Ursynowie. Trafić w to miejsce niełatwo i raczej nikomu tu po drodze, ale jeśli znajdziemy się już w okolicy restauracji sama rzuci się nam w oczy – oświetla ją duży neonowy szyld.
Na wstępie, zza witryny, w której przechowywane są gotowe potrawy, przywita nas przemiły pan indyjskiego pochodzenia. Chętnie opowie o dostępnej ofercie i wytłumaczy skład dań, ale po angielsku, bo z językiem polskim ma jeszcze trudności. A do wyboru mamy około 15 tradycyjnych dań kuchni indyjskiej. Są to najbardziej popularne pozycje, głównie na bazie kurczaka, ale znajdzie się też coś dla wegetarian: Malai Kofta, czyli pulpety z serka indyjskiego w pysznym, lekko słodkawym, kremowym sosie, Veg Kofta – warzywne pulpety w sosie curry albo Palak Paneer – serek indyjski w sosie śmietanowo – szpinakowym. Za danie podawane z ryżem i surówką zapłacimy około 14-18 zł, chyba, że zamówimy potrawę z baraniny (21 zł). Warto też spróbować nowości – Khati Roll, czyli indyjskiego kebabu oferowanego w wersji bezmięsnej (8 zł) lub z kurczakiem (10 zł). Pikantne nadzienie zawinięte w cienki placek świetnie współgra z podawanym jako dodatek jogurtem.
Niskie ceny dań w Ganeshu Express mają swoje uzasadnienie – porcje nie są duże, jedzenie podaje się na jednorazowych talerzach i co gorsza, podgrzewa w mikrofalówce. Niestety takimi prawami rządzi się fast food, jak widać nawet indyjski.
Oprócz ciasnego pomieszczenia przy barku, lokal dysponuje również dwiema salami: minimalistyczną w wystroju piwniczką oraz utrzymanym w bardziej indyjskich klimatach pięterkiem. Latem właściciele planują otworzyć ogródek.
Ganesh Express ma być pierwszym indyjskim Food & Drink Barem, na razie jednak lokal nie posiada koncesji, więc na alkohol trzeba będzie jeszcze poczekać. Do tego czasu napijemy się tu świeżo wyciskanych soków i jogurtowego napoju Mango Lassi, ale przede wszystkim zjemy coś autentycznie indyjskiego.
Zobacz, jak trafić do Ganesh Express
Jadłeś w Ganesh Express? Zostaw swoją opinię!


całkiem fajne na szybki posiłek, lunche w ich największej restauracji na wilczej są bardo dobre za standardową cenę jak na centrum miasta i okoliczne knajpki, a smak świetnie doprawionych potraw jest bezcenny