Bałkański Kocioł – nowe miejsce na Ursynowie

0
Marita Górska aktualizacja 2011-05-12

Bałkany kojarzą się z wakacjami, tętniącymi życiem nadmorskimi kurortami, szumem fal i fenomenalną kuchnią, która zachwyca bogactwem aromatów, obfitością świeżych warzyw, grillowanych mięs, ryb i owoców morza. Przedsmak urlopowych wrażeń lub miłe wspomnienie spędzonych w tamtych stronach chwil zapewni nam Bałkański Kocioł – nowa restauracja na warszawskim Ursynowie.

Lokal powstał w zakątku budynków mieszkalnych, nieopodal wejścia do stacji metra Stokłosy. Jak na osiedlową knajpkę, miejsce zostało urządzone bardzo przemyślanie, z dbałością o najdrobniejszy szczegół. Wnętrze jest lekko rustykalne, dominują w nim żywe kolory. Masywne, drewniane stoły ozdobiono koronkowymi obrusami, a ławy wygodnymi, różnobarwnymi poduszkami. Taki wystrój sprzyja atmosferze biesiady, ale klimatyczne świeczniki i przygaszone światło sprawiają, że uda się tu również romantyczny wieczór we dwoje.

Nad autentycznością serwowanych w restauracji potraw czuwa szef kuchni pochodzący z Serbii, a dania podają kelnerzy ubrani w tradycyjne stroje ludowe.

Co zatem zagotuje się w bałkańskim kociołku? Menu restauracji nie jest bardzo rozbudowane, ale każdy powinien znaleźć coś w sam raz dla siebie.

Na pobudzenie apetytu warto zamówić jedną z ciepłych lub zimnych przystawek: tatara (26 zł),  gibanicę, czyli tradycyjne cienkie i chrupiące ciasto wypełnione serowym farszem (15 zł) lub panierowaną grillowaną paprykę nadziewaną pysznym twarożkiem z dymką ( 17 zł).

Propozycje dań głównych to przede wszystkim raj dla zwolenników grillowanych mięs oraz przysmaków wyłowionych z morza. W tej drugiej kategorii znalazły się między innymi sandacz w tradycyjnym cieście Orli (36 zł), dorada bogato potraktowana aromatyczną marynatą z ziół (34 zł) oraz łosoś z cytrynowym dressingiem (38 zł). Ciekawie prezentują się również kalmary nadziewane specjalnym serem i wędliną (40 zł).

Jeśli zdecydujemy się na wybór mięsnego dania z rusztu nie zapomnijmy zamówić do niego dodatkowych sosów. Ajvar, tzatziki i urnebes (3 zł) doskonale wzbogacają ich smak. Do każdej potrawy idealnie będzie również pasować klasyczna szopska sałatka (9 zł).

Po obfitym i bogatym w smak posiłku nie potrzeba nawet deseru, ale dla chętnych w karcie przygotowano dwie pozycje do wyboru: czekoladowe ciasto z nutką pomarańczy i pieczone jabłko z orzechowym farszem. Oba w rozsądnej cenie 10 zł.

Restaurację można ze spokojem polecić jako bardzo przyjemne miejsce z powodzeniem oddające charakter bałkańskiej kultury kulinarnej.

Zobacz jak trafić do Bałkańskiego Kotła

Jadłeś w Bałkańskim Kotle? Zostaw swoją opinię

Wasze komentarze (0)

    Musisz się zalogować, aby móc oceniać restauracje i komentować artykuły w serwisie Kulinarnik.pl.
    Panel logowania znajdziesz tutaj.
    Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, możesz je założyć tutaj.